Socius "Goldgruben" / Augur "Custodia"

1. Taunus

2. Forest-marches

3. Wälder der Geister

4. Magic rituals, at the night before the
    Goldgruben

5. Black Empntiness

6. Ereschkigal (Nerci Haruspex)

2001

7. Viator (Intro)

8. Wächter des Todes

9. Stein der Weisheit

10. Obsecrare (Intro)

11. Die Magier aus dem Zauberwald

12. Das Orakel

13. Dunkle Reisen

14. Sacrificium (Intro)

15. Blut der Feinde

16. Kampf der Dämonen

17. Impius (Outro)

18. Schwarze Gedanken

19. Schwarze Gedanken, Vers. II

20. The Experiment

1998

    Socius "Goldgruben" / Augur "Custodia"

TKs: 20 - Playtime: 65 min.

 

Back Socius

 

 

Reviews (international)

Duskforest (Poland)
Socius "Goldgruben" / Augur "Custodia"

Ta plyta to split dwóch niemieckich hord, których wspólnym mianownikiem, poza pochodzeniem, jest osoba nijakiego Patricka, który sadzac z opisu, jest spritus movemens obydwu. W Socius asystuje mu jeszcze Erik na gitarze a w Augur Astrid na bebnach.
Cóz takiego niemiaszki nam zaproponowaly ? Socius to piec kompozycji, które zebrane do kupy przywodza na mysl "klimatyczny" black metal. Czyli proste partie gitary, nieskomplikowana perkusja ( albo raczej automat ). Duzo tu wolniejszych, akustycznych brzmien, pojawiaja sie tez klawisze, choc na cale szczescie nie dominuja. Niemniej czasem brzmia az do przesady slodko, tak jak w utowrze "Black Emptiness". Wokal jest bardzo wysuniety do przodu. W wiekszosci jest on normalny, blackowy, ale zdarza sie czysty ( np "Walder Der Geister" ), a w ostatniej kompozycji - "Ereschkigal" kojarzy sie nawet z Mortician, zreszta ten kawalek to chyba zart na temat ww grindowców. Kompozycje Socius nie naleza do dlugich, srednia trwania to ok. 3 minuty, ale dzieje sie w nich na tyle duzo, ze warto posluchac. Produkcja nie jest moze wybitna, ale na pewno brzmienie nie przeszkadza w sluchaniu.
Augur gra nieco inaczej. Sposród czternastu zaprezentowanych tu kompozycji mozna wyróznic sporo tzw kliamtycznych fragmentów m.in. "Impius" "Schwarze Gedanken" czy "Sacrificium". O ile teksty Socius byly zarówno po angielsku jak i niemiecku, tak w Augur wszystko jest juz wykrzyczane jezykiem Schmidta i Hannawalda. W porównaniu z Socius gitary brzmia tez bardziej "norwesko" o ile wiecie o co mi chodzi. Wokale to tez podobna sprawa jak w przypadku Socius. Kawalki sa jednak szybsze. Nie ma tu tez zmian klimatów w obrebie poszczególnych kompozycji. Klawisze tez nie sa jakos szczególnie rozpieszczane i dobrze.
Reasumujac, mozna bez zbytniego obrzydzenia tego posluchac, tym bardziej ze cena jest bardziej niz atrakcyjna ( ok 10 zl ). Rozprowadza to Beast of Prey, do nich wiec piszcie w tej sprawie.